Surtur by MURAS
Tracklist
| 1. | Surtur | 7:29 |
Lyrics
Surtur nadchodzi na zew Ragnaroku
Wielkimi płomieniami postrach wywiera
Swym mieczem przecina świat Bogów
Freyr nie ma szans, jego nadzieja umiera!
I tak oto nadszedł koniec Boga ludzkości
Ludzkiego Boga płodności - Freyra
Może i tak skończy się jego powieść
Lecz odwagi swej ten Bóg musi wpierw dowieść
A jego zagładą jestem ja - Surtur
Patrz jak powstaje
Z muspelheimu płomieni
Patrz jak powstaje
Z piekielnej otchłani
Patrz jak powstaje
Z płomiennym mieczem w dłoni
Patrz jak powstaje
Z mocą ognia i śmierci
Freyr miecza swego nie ma
A jednak do boju z nim staje
Nie ma on żadnych szans
Lecz ducha nie złamie - nie!
Tylko poroże on w ręku dzierży
A Surtur swoimi wiecznymi ogniami go pali
Wielki On patrzy i kroczy w kierunku Asgardu
Jeden tylko Bóg stoi by stawić mu czoła
Wielkie płomienie ognistego olbrzyma
Pochłonią świat, nie jeden nie dwa a wszystkie dziewięć!
Patrz jak on powstał
Z muspelheimu płomieni
Patrz jak on powstał
Z piekielnej otchłani
Patrz jak zabija
Z płomiennym mieczem w dłoni
Patrz jak zabija
Z mocą żywiołów i śmierci
Nic nie pozostanie na tym świecie
Tylko popiół, ogień i dym
Nawet sam ogniobóg, nawet on spłonie
Nie przetrwa tu nic, żadne życie
Wszystko zostanie zeżarte przez ogień
Nic nie uchroni się przed jego wiecznym płomieniem
Freyra już dawno płomienie pożarły
Surtur idzie niosąc destrukcję
Tak kończy się wszystkie dziewięć światów
Pożarte ogniem, który przegnał lód








